Czuje jakbym teraz dopiero naprawde sie zaczela

Moja 34 wiosna, a ja ciagle jeszcze ciesze sie na nia jak dziecko na lizaka -najlepsza jest ta pora tuz przed, poczatek marca, kiedy najpierwsze kieleczki, te takie bulwy napeczniale zyciem, lsniace ochota, namietnie zielone jezyczki -kiedy pierwsze bazie lagodniejsze od kroliczka -ktorych czulosci zaznac mozna jedynie ustami, bo palce za zgrubiale od spraw i komputera -kiedy ziemia pachnie i otwiera sie jak kobieta -cala slodycza czerni swojej- kiedy wilgoc powietrza tak upija zmysly, ze nie da sie zapamietac nic -konkretnego, nikla przyjemnosc tylko, musniecie szczescia, czulki motylka na golym kolanie.

is the war on logic not the poetry of love? ...